Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jak ja nie cierpię planowania!

W 2013 założyłam swoją firmę. Bez biznes planu. Powiem szczerze, bez jakiegokolwiek planu. W tym czasie miałam bardzo mętne pojęcie o tym, co chcę robić i dałam sobie czas na „eksplorację”. Po trzech latach prób i błędów, ale także już pewnych osiągnięć, przyrzekam i zarzekam się – nie możesz zacząć firmy, ani jej prowadzić w rozsądny sposób (to znaczy umożliwiając jej rozwój, zamiast ciągłego dreptania w kółko i wiązania końca z końcem!) bez dobrego systemu planowania.

 

Nie mówię nawet o biznes planie – to obowiązkowy element zakładania biznesu – ale o takim konkretnym ustaleniu strategii, celów (długoterminowych i rocznych), i ich przekładaniu na realizację konkretnych zadań w danym miesiącu, tygodniu, dniu. Jeżeli chcesz osiągać odpowiedni dochód, rozwijać się, zdobywać klientów, Twoje akcje muszą być przemyślane, a nie przypadkowe. W biznesie nie ma miejsca na przypadkowe działania. Te zwykle generują zbyteczne koszty i marnują Twój czas. A czasu i pieniędzy nigdy nie mamy za dużo, prawda?

No więc cóż, ja też szczerze nie cierpię planowania, ale chcąc nie chcąc, zaczęłam to robić. Jakie są rezultaty? Codziennie koncentruję się tylko na najważniejszych rzeczach, mam poczucie, że rzeczywiście idę do przodu, i to w siedmiomilowych butach! Nie siedzę niepotrzebnie przy komputerze „coś tam dłubiąc”, nie jeżdżę na nieproduktywne konferencje, mam więcej czasu dla siebie i rodziny. Planować zdecydowanie warto, nawet jeśli ten proces zaczyna się „w bólach”.

Jak to robić skutecznie mieli okazję przekonać się uczestnicy mojego kwietniowego szkolenia „Master of Business”, właśnie z Planowania Biznesu. Co robiliśmy na szkoleniu, krok po kroku, macie okazję zobaczyć na załączonej ilustracji, autorstwa Eweliny Rogalskiej (jak ona to potrafi oddać!). A poniżej w wielkim skrócie...

 

Misja

Sformułowanie swojej osobistej misji polecam każdemu, niezależnie od tego czy ma firmę, czy pracuje „na etacie”, czy jest artystą! Ja swoją zapisałam na jednym ze szkoleń, które odbyłam jakieś 10 lat temu, i odnajdując ją w moich papierach rok temu nie mogłam się nadziwić, jak jest nadal aktualna! A przecież zapisałam ją, kiedy pracowałam w korporacji, robiąc zupełnie co innego niż teraz. Dlaczego warto zapisać swoją misję? Bo misja to coś bardzo bliskiego Twojemu sercu, wyzwala Twoje emocje, pobudza do myślenia, dlaczego robisz to co robisz. W momentach porażki, zwątpienia, gdy będziesz w dołku i będziesz miał ochotę to wszystko rzucić, to właśnie misja przypomni Ci o tym, dlaczego się nie poddawać, zmotywuje Cię do dalszego działania.

Jak ją napisać? Spróbuj w jednym zdaniu opisać, dlaczego wstajesz codziennie rano, co chcesz zmienić, poprawić na świecie, komu pomóc, jaki ślad chcesz po sobie zostawić. Co jest dla Ciebie naprawdę, naprawdę ważne, robienie czego daje Ci prawdziwe zadowolenie, szczęście. Co wzbudza Twoje emocje? Niezależnie od tego, jaką drogę wybierzesz do spełniania swojej misji (biznes, praca, wpływ w Twoim otoczeniu, działalność charytatywna), będzie ona Twoim sterem przez życie.

 

Wartości

Jakie wartości w życiu, pracy, biznesie są dla Ciebie najważniejsze? Wybierz pięć, które prowadzi Cię przez życie. Te wartości będziesz chciał również przenieść do swojego biznesu, przekazać swoim pracownikom, działać, kierując się nimi w komunikacji z klientami, partnerami, w podejmowaniu decyzji.

 

Wizja

Co chcesz osiągnąć ze swoją firmą w dłuższym terminie, na przykład za 3 bądź 5 lat? Użyj ambicjonalnego opisu, który jest realny, ale który jest dla Ciebie dużym wyzwaniem. W tym zdaniu koniecznie użyj „naj”, Twoja firma ma być największa, najlepsza lub najbardziej rzetelna w danym miejscu i dla danej niszy klientów.

 

Cele 3-letnie

Na podstawie wizji pomyśl, jakie cele musisz postawić sobie na 3 lata, aby osiągnąć swoją wizję. Cele muszą być skierowane na osiągnięcie konkretnych wyników (spróbuj dodać liczby) w głównych obszarach działalności firmy związanych z Klientami, Finansami, Procesami i Pracownikami. Możesz też określić swoje cele prywatne, rodzinne.. Zamknij się w 10 najważniejszych celach. Może być ich nawet mniej.
Aby wzmocnić realizację celów, oraz ustawić właściwie priorytety, dopisz 3 motywatory do każdego celu, który zapisałeś. Dlaczego chcesz osiągnąć dany cel, co on umożliwi? Po zapisaniu motywatorów nie powinieneś mieć problemu z wyłonieniem 5 najważniejszych dla Ciebie celów.

Cele roczne

Czas na skonkretyzowanie celów na najbliższy rok na podstawie celów 3-letnich. Na przykład, jeżeli ustaliłeś sobie, że za 3 lata osiągniesz określony dochód, osiągnięcie w pierwszym roku jednej trzeciej powinno być satysfakcjonujące. W pierwszym roku możesz się skoncentrować też na opanowaniu określonych umiejętności, czy zainwestowaniu w uzyskanie certyfikatu, który umożliwi Ci dalszy rozwój. A może warto skupić się na określonym segmencie klientów, a sięgnąć po następny sektor dopiero później? Rozpisz swoje cele na ten rok, i znowu spróbuj się zmieścić w dziesięciu (włączając w to cele prywatne).

Ustalając cele, i te 3-letnie, i roczne, bardzo ważne jest, aby były one jak najkonkretniejsze, czyli z angielskiego zgodne z konceptem SMART: Szczegółowe, Mierzalne, Ambitne, Realne i Terminowe. W każdym celu zawrzyj koniecznie liczbę (wynik, jaki chcesz osiągnąć) i datę (do kiedy zrealizować cel).

 

Plan Akcji

A teraz już możesz zacząć to, co najbardziej lubisz, czyli przystąpić do AKCJI! Tylko tym razem już nie do przypadkowej akcji, tego, co stanie Ci akurat na drodze, ale do tych akcji, które naprawdę się liczą w rozwoju Twojej firmy. Od czego zacząć? Dla każdego ze swoich celów określ pierwszą akcję, którą musisz podjąć. Nie musisz wypisywać wszystkich akcji, całego planu, bo to może być przytłaczające i zająć dużo czasu... Zaplanuj po prostu pierwszą akcję.. Kiedy ją zrealizujesz, zaplanuj następne zadanie. I tak dalej, do przodu, krok po kroku, ale konkretnie.
Do wpisywania swoich zadań możesz użyć oczywiście kartki, ale na rynku jest wiele prostych, skutecznych aplikacji do tego celu. Możesz je synchronizować ze swoim telefonem, komputerem, tabletem, komputerem. Osobiście polecam aplikację Nozbe, popularną na świecie, a polskiego autorstwa. Taką już jestem patriotką. Jeżeli użyjesz tego linku, dostaniesz nawet zniżkę na jej używanie: http://nozbe.com/a-lidia2
Zadania zaplanowane na konkretną godzinę (spotkania, szkolenia) polecam wpisywać do elektronicznego kalendarza, lecz resztę zadań osobno, właśnie w aplikacji takiej jak Nozbe. Tam można też zapisywać nowe pomysły, informacje, inspiracje, linki (bez daty). Kalendarz zapchany zadaniami działa demotywująco, więc lepiej zostawić w nim tylko spotkania i urodziny.
Teraz do dzieła! Na każdy dzień nie planuj więcej niż 3 ważne zadania (czyli te powiązane z Twoimi celami). Jeśli zrobisz więcej, możesz się poklepać po ramieniu.
Powodzenia!!

Polecamy

Pochodząca z Meksyku gwiazda betlejemska (Euphorria pulcherrima, zwana poinsecją lub wilczomleczem) jest obecnie jednym z najbardziej wyrazistych roślinnych symboli Świąt Bożego Narodzenia. Stanowi podstawę świątecznych dekoracji w mieszkaniu.

Święta Bożego Narodzenia mają w sobie szczególną magię. Już od początku grudnia miasta i miasteczka są cudownie przystrojone, zewsząd słychać kolędy lub inne świąteczne piosenki, kiermasze kuszą oferowanymi produktami, a ludzie biegają w poszukiwaniu prezentów.

 

Puszka stała się jednym z popularnych elementów krajobrazu i dzisiejszego społeczeństwa. Piwo także z czasem zwiększyło swoją popularność dzięki swojej obecności w tym opakowaniu.

 

Skończyły się wakacje. Wielu uczniów zaczęło nowy etap w swoim życiu, bo pożegnało się ze szkołą podstawową i rozpoczęło szkołę średnią. Każdy z nich ma za sobą kilka miesięcy stresu, który spowodowany był odpowiedzialnością za wybór, jakiego dokonali.

 

 

Wiele osób przybywa na dłuższy okres do Holandii. Wynajmują mieszkania, domy, posyłają dzieci do szkół, żyją wspólnie, dzieląc Holandię z innymi ludźmi. Jednocześnie wielu z nich opuści kraj tulipanów i albo wróci do Polski, albo osiedli się w innym miejscu.

 

Sezon urlopowy zmierza ,ku końcowi. Podczas, cieszących się wielkim sukcesem, letnich wakacji nie wszystkim jednak udało się wyjechać na wypoczynek. Przyczyny tego były różne.

Grudzień to jeden z najbardziej obciążających finansowo miesięcy w roku.

Jak co roku, tak i w tym, w miesiącach poprzedzających święta Bożego Narodzenia, zaczęłam zbierać zdjęcia choinek. Ach, jak ja lubię te zaprojektowane i z pomysłem dopieszczone drzewka!

Wiele lat temu postanowiłam, że moje życie będzie związane ze sportem. Mając dziesięć lat, myślałam, że pójdę na studia AWF-u, następnie zostanę nauczycielem wychowania fizycznego... i będę robiła w życiu to, co kocham. Później przyszły gorsze-lepsze czasy.

1 sierpnia 2015 roku Ankie Dockx-Smits otrzymała z rąk Pani burmistrz Marjolein van der Meer Mohr najwyższy medal za zasługi w Holandii – Order Oranje-Nassau za pracę w Stichting Kerk en Samenleving (Fundacja Kościół i Społeczeństwo).

Reklama

Galeria

  • Miss Fitness
  • Koncert Budki Suflera
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Agnieszka Steur
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012