Dziś jest , imieniny obchodzą:

Tulipan Sosabowskiego w Holandii

O Driel usłyszałam pierwszy raz w roku 2013, poprzez Polską Szkołę Nijmegen, w której od kilku miesięcy udzielałam się jako przewodnicząca. Nie wiem, jak to się stało, że nie doszło do mnie wcześniej, że w niewielkiej miejscowości pod Arnhem, czyli 20 minut od mojego domu, odbywają się uroczystości, w których centrum stoi Polska, Polacy i polska historia. Kiedy pierwszy raz, razem z dziećmi i rodzicami z Polskiej Szkoły znalazłam się w Driel na tych właśnie uroczystościach, poczułam się niesamowicie. Powiem szczerze, bardzo mnie poruszyło to, że po około 70 latach od zdarzeń w Driel, co roku w trzecią sobotę września, w Driel dzieje się coś nieporównywalnego do żadnej uroczystości, na której kiedykolwiek byłam.

 

Po uroczystych przemowach na placu „Polenplein”, pod pomnikiem wystawionym na cześć polskim bohaterom, oraz osobnym pomnikiem Sosabowskiego, po oddaniu czci weteranom, 90-letnim Panom, którzy przyjeżdżają (a właściwie przylatują) tutaj z całego świata – z Anglii, Ameryki, Polski, Kanady i samej Holandii, polskie pieśni śpiewają holenderskie dzieci ze szkół z Driel. Śpiewają „Piękna nasza Polska cała” oraz „Boże coś Polskę”. Strasznie łamaną polszczyzną, ale mi za każdym razem łzy cisną się do oczu… Holenderskie dzieci od 70 lat, już od kilku pokoleń, tutaj w Driel, niewielkiej wiosce na wschodzie Holandii, śpiewają po polsku. Jaki to piękny prezent dla nas, jak ładnie Holendrzy wyrażają swój szacunek dla weteranów Sosabowskiego i jego pamięci, którzy wylądowali na spadochronach właśnie tutaj, w Driel, aby wziąć udział w operacji „Market Garden”, w manewrze skazanym na niepowodzenie. To Ci sami żołnierze, którzy trenowali w Anglii przez 3 lata z nadzieją na wylądowanie w Warszawie, z nadzieją na walkę o wolność własnego kraju. Niestety nie było im to dane – dostali rozkaz lądowania w Holandii, właśnie w Driel, skazani na niepowodzenie, a potem wyklęci i zapomniani przez oficjalne władze, i w Polsce, i w Anglii, i w Holandii. Tylko w Driel, dzięki mieszkańcom, którzy ich przyjęli jako wyzwolicieli i bohaterów, nigdy nie zostali zapomniani. Dzięki mieszkańcom Driel i historykom zaangażowanym w tą sprawę przez wiele lat, w 60-tą rocznicę wydarzeń, 31 maja 2006, Królowa Beatrix wręczyła najwyższe odznaczenia wojskowe Holandii: 6. Brygadzie Desantowo-Szturmowej z Krakowa – Order Wojskowy Wilhelma i synom generała pośmiertnie przyznany generałowi Sosabowskiemu medal Brązowego Lwa. Holandia oficjalnie uznała bohaterstwo i zasługi brygady Sosabowskiego.

8 maja 2017 miało miejsce jeszcze jedno symboliczne wydarzenie w Driel. Przygotowania do niego trwały aż 25 lat! Tak, tyle czasu zajęło wyhodowanie nowej odmiany tulipana – jest to tulipan Sosabowskiego. Kwiat jest czerwony u podstawy, zaś górna część jego płatków ma zabarwienie pomarańczowe. To symboliczne kolory, tak dla Polski, jak i Holandii. W 125 urodziny Generała, tulipan został symbolicznie ochrzczony przez Sławę Tomczyk-Sosabowską, synową Stanisława Janusza Sosabowskiego, syna polskiego dowódcy; przedstawiciela Ambasady RP w Niderlandach, Charge d’affaires ad interim Piotra Kobzę, oraz dowódcę 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. S. Sosabowskiego. generała Grzegorza Hałupkę. Tulipan jest podarunkiem dla Driel od Ambasady RP w Niderlandach.


Po uroczystości wszyscy goście zostali tradycyjnie zaproszeni na mały poczęstunek do centrum informacyjnego „Polen van Driel”. Polsko-holenderskie spotkania i atmosfera, która panuje podczas tej części uroczystości jest nie do opisania, choć tym razem zabrakło samych weteranów. Mam nadzieję zobaczyć ich znowu we wrześniu – dzielą się z nami niesamowitymi historiami... To kawałek polskiej historii zawikłanej w rzeczywistość holenderską, który mamy okazję usłyszeć z bezpośredniego przekazu. Zachęcam Was do odwiedzenia Driel we wrześniu i spotkania się z historią. A dla miłośników tulipanów ważna wiadomość – we wrześniu w Driel będzie można kupić cebulki tulipana Sosabowskiego!

Polecamy

Na mocy ustawy sejmu o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, zostało wprowadzone w Polsce nowe świadczenie w systemie wsparcia rodzin z potomstwem, tzw. świadczenie wychowawcze.

Moja córka usiadła przede mną z bardzo poważną miną. Mamo, zaczęła, musimy iść na zakupy. Pomyślałam, że o cokolwiek chodzi, to nie może czekać. Potrzebny jest mi strój na karnawał. Zdziwiłam się bardzo, ponieważ dziewczynka siedząca naprzeciw właśnie skończyła jedenaście lat i po raz pierwszy zainteresowała się obchodami karnawału w Holandii.

Sukces to spełnienie marzeń. Wszyscy tego pragniemy. Chcemy być kochani, zdrowi i robić to co sprawia nam przyjemność, równocześnie staramy się, aby to coś przynosiło nam zyski materialne. Nie zawsze się udaje, czasem w drodze na szczyt możemy się potknąć.

Wakacje zaczęły sięna dobre. U mnie w tym roku trochę inaczej, trochę na raty. Nasz syn kończy pierwszą klasę szkoły średniej, a córka jest w podstawówce, więc jego wakacje zaczęły się wcześniej.

Z każdej strony bombardują mnie wiadomości na temat tego, że dzieci i młodzież za dużo czasu spędza na sprzętach elektronicznych. Za dużo i za często na komórkach, tabletach, laptopach itp. itd. Pewnie coś w tym jest.

Przez długi czas, jednym z najtrudniejszych w wymowie słów w języku holenderskim było dla mnie słowo Koninginnedag, co oznacza Dzień Królowej.

Zanim zacznę pisać w szczegółach o prawdopodobnych przyczynach braku redukcji wagi przy zachowaniu zasad zdrowego żywienia, warto na początek przypomnieć definicję zdrowego odżywiania, przez co rozumie się zjadanie dużej ilości warzyw i owoców, a także bazowania na żywności pr

21 listopada 2015 r. w Studio 21 w Hilversum odbędzie się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu Polonus Roku. Przedstawiamy Państwu jedną z kandydatek Joannę Hoppe, naszą współpracownicę, nominowaną w kategorii Młody Polak Sukcesu.

 

W kwietniu, przez pięć dni świętowano otwarcie Zielonego Domu, nowego budynku w Centrum Edukacji o Naturze i Środowisku w Amersfoort. Budynek z zewnątrz przypomina drewnianą stodołę, ale jest bardzo nowoczesny oraz CO2 neutralny.

Kawa jest jednym z najpopularniejszych napojów pitych na świecie. Pochodzi z Etiopii, a do Europy trafiła w XVI wieku. Produkowana jest z ziaren kawowca. Głównym jej składnikiem aktywnym jest kofeina.

 

 

Reklama

Galeria

  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Agnieszka Steur
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010