Dziś jest , imieniny obchodzą:

Dzień Mamy razy trzy

W Holandii Dzień Mamy jest bardzo ważnym świętem. Zresztą jak każde święto w tym kraju, obchodzone jest z pieczołowitością i dbałością o szczegóły. Dzieci w szkołach już wiele dni przed tym dniem przygotowują dla swych mam niespodzianki.

 

Pamiętam, pierwszy prezent, który zrobił w przedszkolu dla mnie mój syn, miał wówczas dwa lata. Był to naszyjnik z makaronu penne i każda rureczka była pomalowana innym kolorem. Jestem przekonana, że nigdy żaden naszyjnik nie zachwycił mnie tak jak ten. Teraz, gdy mój syn ma piętnaście lat niczego nie przygotowuje, ale razem z siostrą kupują coś ładnego. Na wystawach i w broszurach reklamujących cotygodniowe akcje w pobliskich sklepach widać same zapewnienia, że w każdym z nich znajdziemy ten idealny prezent dla mamy.

W Polsce dzień ten obchodzi się 26 maja. W Holandii zawsze w drugą niedzielę maja. Zaciekawiło mnie to bardzo i przeszukując internet dowiedziałam się, że dzień ten obchodzony jest w różnych państwach w różnym czasie. Od drugiej niedzieli lutego w Norwegii do 22 grudnia w Indonezji.

W wielu krajach obchodzony jest na najprzeróżniejsze sposoby. A jak to jest w Holandii? Dla mnie i zapewne dla wielu mam w Kraju Niderlandów najważniejsze i najsłodsze jest śniadanie do łóżka. Dzieci rano zakradają się do kuchni i starając się zachować jak najciszej, budzą wszystkie mamy przygotowaniami. Potem przynoszą do sypialni tace z pysznościami i tak zaczyna się ten dzień. Prezentami jest to, co dzieci same zrobiły, a później, gdy są już starsze kosmetyki, słodycze i kwiaty. W ciągu dnia najczęściej odwiedza się również nasze holenderskie teściowe.

Moja teściowa jest Irlandką, od wielu lat mieszkającą w Holandii i te spotkania z okazji Dnia Mamy zawsze mają dla nas wymiar porównawczy. Ja mówię: w Polsce dzień mamy obchodzimy 26 maja. Ona na to odpowiada: a w Irlandii w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Powtarzamy sobie to z uśmiechem każdego roku. To już taka tradycja. Nasz Dzień Mamy razy trzy. Opowiadam, że gdy mieszkałam w Polsce to najważniejszym dla mnie i mojego brata było robienie laurek dla mamy. Później, gdy byliśmy starsi, kupowało się drobne prezenty a dziś... dziś się dzwoni. Moja teściowa opowiada, że zawsze z okazji tego święta jej tata zapraszał mamę, brata i ją do kina. Wiele lat temu, gdy mieszkała w Irlandii, te wyjścia do kina były niesamowitą atrakcją. Kino było daleko i nigdy nie było dość pieniędzy, aby zapłacić za bilet autobusowy w obie strony, mogli nim jechać tylko raz. Dlatego zawsze, gdy wybierali się do kina wspólnie decydowali, czy będą iść tam piechotą a wracać autobusem, czy odwrotnie. Nigdy nie było kłótni, wszyscy zgodnie woleli wracać autobusem.

- Pamiętam jeszcze, - opowiada teściowa - że po seansie mogliśmy z moim bratem wybrać jakieś słodycze. Ja zawsze wybierałam toffi z czekoladą.

Zawsze przyglądam się jej, gdy rozpływa się we wspomnieniach z dzieciństwa. Tamte dni były tak dawno, a ja przysięgłabym, że gdy ona to opowiada, wygląda tak, jakby czuła w ustach smak tej irlandzkiej czekolady. W końcu dochodzimy do wniosku, że nasz Dzień Mamy jest ten holenderski, bo obie właśnie tutaj się nimi stałyśmy.

Oczywiście podczas takich spotkań wymienimy się mądrościami na temat tego, jak bycie mamą się zmienia i nigdy nie jest tym samym, bo przecież tak bardzo i niewiarygodnie szybko zmieniają się dzieci. Kocha się je zawsze tak samo, nawet gdy już same są rodzicami. Dzieci się zmieniają, dorastają i potrzebują już czegoś innego niż rok wcześniej. W tej chwili jestem mamą nastolatków. To bardzo trudny czas. Muszę być blisko, ale równocześnie daleko, pilnować, ale i dawać wolność, ufać i wierzyć. A co najtrudniejsze ,muszę pomagać i doradzać, słysząc często, że nic nie wiem, jestem nie na czasie i na niczym się nie znam. Bycie mamą to niezwykle emocjonująca przygoda i ciągła okazja do wzruszeń.

Wszystkiego najlepszego wszystkim Mamom!

Polecamy

Wynajęcie mieszkania często przysparza wiele problemów i nie zawsze kończą się one w momencie podpisania umowy. Znajomość praw i obowiązków najemcy i wynajmującego jest ważna dla obu stron.

Może się zdarzyć, że do Internetu trafią informacje na nasz temat, których nigdy byśmy tam nie chcieli zobaczyć. Czy to treści szkalujące naszą osobę, kompromitujące, czy też po prostu dane osobowe, które zagrażają naszej prywatności. Jedno jest pewne – powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by je stamtąd usunąć.

Każdego roku, o tej samej porze, czyli jakoś teraz, składamy sobie obietnice. Nowy rok, jest już sam w sobie zapewnieniem zmian, tego, że damy radę więcej zdziałać.

11 kwietnia 2015 r. powstała Sekcja Polska w organizacji Levende Talen zrzeszającej nauczycieli języków w Holandii. Członkowie na Walnym Zebraniu w Utrechcie zaakceptowali statut wraz z listą zdeklarowanych członków i włączyli nową sekcję językową do swojej organizacji.

- A wiesz, że układ nerwowy ryby w paszczy jest tak czuły, że odczuwa ona ból od haczyka tak samo jak człowiek, któremu wbito by igłę w oko? – zagaił kumpel, który nie podziela moich pasji wędkarskich.

Wielki festyn odbędzie się 18 czerwca w Scheveningen.

Kłopoty z miłością przeżywała zapewne każda z Czytelniczek (i Czytelników) „Nowinek”. Te kłopoty są stare jak świat, a ich rozwiązywanie stanowiło przez tysiąclecia źródło utrzymania dla czarownic, znachorów, szamanów i alchemików.

 

Każdemu zdarzają się gorsze dni, kiedy jedyną rzeczą, na którą ma się ochotę, to pozostać we własnym zacisznym kącie i, mówiąc prosto i dosadnie, mieć wszystko gdzieś. Wtedy pozostaje zaszyć się obok piekarnika i umilić sobie dzień czymś przyjemnym – na przykład ciastem.

Jednym z najbardziej znanych gatunków belgijskich piw jest z pewnością wiśniowy Kriek. Znany na całym świecie, pozwolił wytworzyć sposób tworzenia piw z owocami. Robiony według różnych wzorów zadowala on chętnych na piwa kwaśne lub słodkie.

 

Były czerwone róże, czekoladki, drinki o północy… Urządziliśmy sobie wspólną kąpiel w wannie pełnej piany, przy muzyce Barry’ego White’a i blasku świec o zapachu dzikiej orchidei. Śmialiśmy się jak para podlotków, gdy nie mogliśmy się do tej wanny razem zmieścić.

Reklama

Galeria

  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Miss Fitness
  • Agnieszka Steur
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012