Dziś jest , imieniny obchodzą:

Śladami Draculi

Druga połowa października to czas, kiedy w oknach domów, w witrynach sklepowych, barach i restauracjach dominują dekoracje związane z Halloween. Nikogo nie dziwią więc podświetlone dynie, atrapy pająków czy maski wampirów. A jeśli o wampirach mowa, to oczywiście nie można pominąć najsłynniejszego z nich – Draculi.

 

Garść faktów

Dracula żył w XV w. na terenie Transylwanii w dzisiejszej Rumunii. Jego prawdziwe imię brzmiało Wład III Palownik. Wład wychował się w rodzinie zaangażowanej w walkę w obronie chrześcijaństwa przed rosnącym w siłę imperium osmańskim, toteż jego ojcu nadano przydomek „Draco” („Smok”), z czasem przekształcony w „Dracul” („Diabeł”). Rozpowszechniony w późniejszej legendzie pseudonim „Dracula” w odniesieniu do Włada oznacza więc po prostu syna Smoka lub syna Diabła. Z kolei przydomek Palownik wziął się od jego niezwykłego okrucieństwa, polegającego na nabijaniu wrogów na pal. Wszystko zaczęło się od śmierci ojca i brata: winnych Wład kazał wbić na pale. To samo uczynił później z Turkami, którzy dotarli do Târgovişte, gdzie mieściła się jego siedziba. Z rozkazu Draculi na pale zostało nabitych ok. 20 tys. Turków, choć niektóre źródła twierdzą, że ta liczba jest zawyżona. Faktem jest, że oczom przybywającego z kolejnymi oddziałami sułtana ukazał się makabryczny widok określany często jako „Las Pali”. Długi na 3 km szpaler okrutnie pomordowanych spowodował odwrót wrogów.

Władowi III, zwanemu Draculą, nieobce były też inne metody, takie jak ataki w tureckim przebraniu, wysyłanie do nieprzyjaciół chorych na rozmaite choroby zakaźne, zatruwanie wody pitnej w studniach, palenie wsi mające na celu odcięcie wrogów od zapasów jedzenia i schronienia gwarantującego odpoczynek.
Zmienne koleje losu spowodowały, że Wład został skrytobójczo zamordowany, a jego uciętą i zakonserwowaną w miodzie głowę wysłano do Stambułu jako niezbity dowód śmierci.

 

W zamkach Draculi

Transylwania (zwana też Siedmiogrodem) to kraina geograficzna położona w centralnej części Rumunii otoczona górami. Na wielu z nich budowano liczne zamki, aby bronić się przed najazdami ze strony imperium osmańskiego.
Posiadłością Draculi był zamek Poenari. Według źródeł historycznych zbudowany w XIII w. zamek został odbudowany i zamieniony w twierdzę przez zmuszonych do tego bojarów (odpowiednik polskiej szlachty), którzy zdradzili Wlada III. Do dziś zachowały się ruiny tej niezwykłej budowli, która pod koniec XIX w. uległa częściowemu zniszczeniu w wyniku obsunięcia ziemi. Na szczęście szkody zostały naprawione, dzięki czemu odważni turyści wciąż mogą tu zawitać, choć nie jest to łatwe. Najpierw wędrówka przez las, potem wspinaczka, po bagatela (!) 1480 schodach, by tuż przed wejściem natknąć się na dwa nabite na pal manekiny, które przypominają o okrutnym władcy.
Wielu traktuje XIII-wieczny zamek w Bran jako twierdzę Draculi, co jest błędnym przekonaniem, choć faktem jest, że budowla określana także mianem „Białego Zamku” powstała na stromej, 60-metrowej wapiennej skale i odpowiada opisowi siedziby karpackiego wampira Draculi z powieści irlandzkiego pisarza Brama Stokera. Liczne wieże i wąskie korytarze powodują, że zamek już z daleka wygląda tajemniczo, zwłaszcza gdy osnuty jest mgłami, i idealnie wpisuje się tym samym w legendę o hrabim-wampirze. Tymczasem źródła podają dwie wersje: albo słynny Dracula przebywał tu zaledwie kilka dni, albo nigdy tu nie był. To jednak nie przeszkadza organizować dla żądnych atrakcji turystów zwiedzania zamku i sprzedaży najróżniejszych wampirzych gadżetów. Tak czy siak Transylwania zyskała sławę dzięki Draculi, a ci, którzy tam byli, zgodnie podkreślają, że z obu zamków rozpościera się widok, który pobudza wyobraźnię…

 

Legenda

Okrucieństwo Włada III Palownika zainspirowało pod koniec XIX w. irlandzkiego pisarza Brama Stokera, autora powieści pt. „ Dracula”, w której głównym bohaterem jest Jonathan Harker, który wraz z grupą przyjaciół stara się powstrzymać demonicznego wampira – arystokratę Hrabiego Draculę, gdy ów z winy Harkera przenosi się do Londynu, wprost z posępnego zamczyska w Transylwanii. Mroczny Dracula tak bardzo rozbudzał wyobraźnię, iż wielu reżyserów pokusiło się też o filmowe przedstawienie losów „żywego trupa”. Najlepszy jednak okazał się film w reżyserii Francisa Forda Coppoli pt. „Dracula” z 1992 r. Nie jest to typowy horror, to raczej wzruszająca opowieść o miłości, najpierw miłości księcia Włada do Elisabetty i potem miłości Draculi do Miny. A wampir nie jest tu tylko krwiożerczą istotą, to gentleman, który kocha i pragnie być kochany…
Halloween bez dreszczyku emocji to nie Halloween! Niech więc to będzie świetny moment, żeby obejrzeć ten film, zobaczyć raz jeszcze, a może dopiero po raz pierwszy, świetną rolę Gary’ego Oldmana, Winony Ryder i Anthonego Hopkinsa, nie zapominając, że muzykę stworzył nasz rodak, Wojciech Kilar.

Polecamy

Językiem zajmuję się na co dzień od wielu, wielu lat. Podchodziłam do tego tematu z wielu stron, starałam się patrzeć z różnych perspektyw i jak to w życiu bywa – rezultaty też były różne. Gdy przyjechałam do Holandii, „język” z stał się „językami”.

Wybory Polaka Roku to wydarzenie organizowane z myślą o Polakach mieszkających w Holandii. Tutaj mieszkamy i wykorzystujemy nasza wiedzę i talent, tutaj ciężko pracujemy i odnosimy sukcesy przynosząc chlubę obu krajom.

Na 1 listopada przypada dzień Wszystkich Świętych. Jak podaje Wikipedia, ta uroczystość wywodzi się z czci oddawanej męczennikom, którzy złożyli w ofierze swoje życie za wiarę w Chrystusa. Pierwotnie święto obchodzono 13 maja aż do VIII w., kiedy to papież Grzegorz III przeniósł tę uroczystość na dzień 1 listopada.

W Holandii Dzień Mamy jest bardzo ważnym świętem. Zresztą jak każde święto w tym kraju, obchodzone jest z pieczołowitością i dbałością o szczegóły. Dzieci w szkołach już wiele dni przed tym dniem przygotowują dla swych mam niespodzianki.

Kobiety, kobiety, kobiety...

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

I edycja międzynarodowego konkursu piosenki polskiej „The Voice of Polonia” była jednym z najważniejszych polonijnych wydarzeń kulturalnych 2014 r. Do konkursu zgłosiło się ponad siedemdziesięciu uczestników z Belgii, Francji, Holandii, Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Finał miał miejsce 7 listopada w Studio 1 we Flagey.

Piwo, jakie znamy dzisiaj, to efekt wielowiekowej ewolucji, która ma swoje początki wśród starożytnych cywilizacji. Zmiany w technikach rolnych, rozwój miast, religia oraz budowanie społeczeństw w oparciu o handel miały wielki wpływ na obecność i doskonalenie tego napoju.

Zmieniają się czasy i ludzie, ale nie święta czy tradycje. Dlatego też już od pokoleń, marzec kojarzy się powszechnie z Międzynarodowym Dniem Kobiet, obchodzonym ósmego dnia tego właśnie miesiąca.

 

Specjaliści mawiają, że są trzy rodzaje kłamstwa: kłamstwo, cholerne kłamstwo i statystyka. Nie jest wykluczone, że mają stuprocentową rację; wystarczy zaznajomić się z projektem rządów holenderskiego i norweskiego.

Reklama

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Budki Suflera
  • Agnieszka Steur
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2011