Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jak stałam się częścią Wielkiego Zielonego Dnia

W kwietniu, przez pięć dni świętowano otwarcie Zielonego Domu, nowego budynku w Centrum Edukacji o Naturze i Środowisku w Amersfoort. Budynek z zewnątrz przypomina drewnianą stodołę, ale jest bardzo nowoczesny oraz CO2 neutralny. Po przekroczeniu progu wiadomo było, że trafiło się do niezwykłego miejsca.

W czasie tych kilku dni odbyły się przeróżne imprezy związane ze środowiskiem. Jednak to na niedzięlę 24 kwietnia, nazwaną przez organizatorów Wielkim Zielonym Dniem przygotowano najważniejsze atrakcje. Miałam ogromną przyjemność tam być. Rano, w domu, patrząc na ciemne niebo, obawiałam się, że Zielony Dzień odwiedzą tylko najodważniejsi, jednak cały dzień było bardzo tłoczno. Do Centrum przybyło prawie dwa tysiące osób. Pogoda była typowo holenderska, na przemian padał deszcz i świeciło słońce, jakby tego było mało, co jakiś czas z nieba padał grad i mocno wiało. Gdy przestawało padać, a przez chmury przedzierało się słońce, odwiedzający mogli spacerować po parku. Goście obejrzeli średniowieczną wioska ze zwierzętami gospodarskimi, amfiteatr z zegarem słonecznym, planetarium oraz naturalny plac zabaw, a także spotkali pszczelarza. Wokół Zielonego Domu rozstawiono ponad 40 kramów z różnościami z dziedziny natury i ochrony środowiska. Sprzedawana była także biologiczna żywność, napoje oraz przetwory. Nad dżemem tam kupionym zachwycam się do dziś. Martwi mnie, że w słoiczkach widzę już dno i nie wiem, w jaki sposób mogłabym uzupełnić zapasy. Do średniowiecznej wioski przybyli Wikingowie. Dla najmłodszych natomiast wielką atrakcją były nowonarodzone jagnięta.


Do Centrum Edukacji zostałam zaproszona przez od roku działającą tam Polską Szkołę w Amersfoort. Jest to jedyna Zielona Polska Szkoła na terenie Holandii. Także ta placówka przygotowała wiele atrakcji na Wielki Zielony Dzień. Specjalnie dla polskich i polsko-holenderskich gości powstały stoiska z książkami i zabawkami oraz sala Polskiej Szkoły Amersfoort. W moich opowieściach, zawsze bardzo ważną rolę odgrywa przyroda i jej ochrona, więc tym bardziej ucieszyłam się z zaproszenia do tak wyjątkowego miejsca. W planie miałam dwa spotkania w amfiteatrze, jednak deszcz zmusił nas do pozostania w Zielonym Domu. Pierwsze spotkanie było przeznaczone dla dzieci polonijnych. Jak zawsze na tego typu spotkaniach maluchy mówiły o tym, co wiedzą o krasnalach, a ja opowiadałam o mojej książce „Niespodziewane spotkania Kwaska”.

Bardzo ucieszyłam się, gdy na spotkanie przyszli także rodzice maluchów. Tego dnia spotkałam się również z holenderskimi dziećmi, na początku trochę się denerwowałam, ponieważ to było moje pierwsze tego typu spotkanie. Dzieci były bardzo zainteresowane i szybko zapomniałam o strachu. Opowiadałam o moim krasnalu po niderlandzku i wszyscy super się bawiliśmy. Moi goście, poza historią o Kwasku, poznali również kilka polskich słów. Do domu wróciłam bardzo zadowolona, a później dowiedziałam się, że ten dzień był ogromnym sukcesem zarówno dla organizatorów, jak i dla polskiej społeczności z Amersfoort i okolicy. Dla mnie możliwość spotkania młodych ludzi zawsze jest powodem do radości. Miałam też przyjemność poznać nauczycieli i dyrekcję szkoły i mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy.

Polecamy

Już po raz piąty odbył się halowy turniej piłki nożnej Domek.nl Winter Cup 2016. Wzięły w nim udział 24 drużyny z Polski, Holandii, Belgii i Niemiec.

W tym artykule praktyczne informacje dla osób, które otrzymały zakaz wstępu do domu. Dowiecie się tu Państwo czego musicie przestrzegać, jakie są możliwości uzyskania pomocy oraz można zrobić, jeżeli nie zgadzacie się z wydanym wobec Was zakazem wstępu do domu.

 

Okres wakacyjno-urlopowy dobiega końca, wypoczęci i zrelaksowani możemy zabrać się na nowo do pracy oraz zdobywania wiedzy odnośnie fotografii. W poprzednim naszym spotkaniu zacząłem wprowadzenie do świata filtrów fotograficznych. 

 

Każda młoda mama wie, jak cenna jest pomoc drugiej osoby w opiece nad dzieckiem. Mąż, siostra, bratowa czy choćby sąsiadka, którzy mogą popilnować malucha, to ogromna ulga dla przemęczonej matki. Jednak żadna z tych osób nie dorównuje prawdziwej perle, jaką jest babcia. Polska babcia, bo zagraniczna, to już zupełnie inna historia....

Wywiad z Anną Ciborowską, dyrektorką Konkursu VoP, łowczynią talentów muzycznych

 

Trwają wakacje. Jest to dobry moment, by zastanowić się nad wyborem żłobka czy przedszkola dla dziecka. W Holandii rodzice mają kilka możliwości do wyboru: żłobek (nid. kinderopvang), świetlicę (nid. buitenschoolse opvang – BSO), opiekunkę (nid.

Obecne w wielu krajach północy, a także zdobywające popularność na innych szerokościach geograficznych piwo świąteczne stało się nieodłącznym elementem piwnego krajobrazu. Często ciemne i mocne dobrze się wkomponowuje w zimowe klimaty oraz kuchenne przepisy.

„To dziecko to żywe srebro, energia aż z niego kipi, nie może usiedzieć w miejscu” – myślisz.

Na zebraniu 10 czerwca w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Hadze ukonstytuowała się Kapituła piątej edycji Polaka Roku w Holandii.

 

Reklama

Galeria

  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Agnieszka Steur
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010