Dziś jest , imieniny obchodzą:

Nie wszyscy święci dobrze zaczęli, ale wszyscy dobrze skończyli… św. Proboszcz z Ars

Rzymskokatolicka uroczystość Wszystkich Świętych obchodzona 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych z imienia świętych stała się dla mnie okazją do rozważań nad funkcjonowaniem świętych w życiu ludzi XXI w.

 

Święty Krzysztof

Prawie każdy kierowca ma w swoim aucie lub przy kluczykach samochodowych wizerunek tego świętego, co więcej – wiele osób święci swoje samochody w dzień św. Krzysztofa, czyli 25 lipca. Wspomniany święty jest też patronem podróżników, pielgrzymów, a w przeszłości również mostów i nadrzecznych miast.
O życiu św. Krzysztofa nie ma zbyt wielu pewnych informacji. Urodził się prawdopodobnie w Licji na terenie dzisiejszej Turcji w pogańskiej rodzinie. Rodzice nadali mu imię Reprobus, co znaczy „odrażający” ze względu na olbrzymi wzrost, nieprzeciętną siłę i niekształtną głowę przypominającą psi łeb.
Najwięcej o postaci świętego mówią liczne podania i legendy, spośród których najbardziej przybliża tę postać legenda Jakuba de Voraigne. To z niej dowiadujemy się, iż Krzysztof postawił sobie za cel życiowy znalezienie największego pana na świecie i służenie mu. Najpierw udał się do pewnego potężnego króla. Ten wyznawca Chrystusa zawsze żegnał się znakiem krzyża, gdy ktoś wymawiał imię diabła. Miało go to uchronić przed złą mocą szatana. Krzysztof doszedł więc do wniosku, że diabeł jest potężniejszy i odszedł w jego poszukiwaniu.
Wędrując przez pustynię, przyszły święty spotkał szatana i oddał się w jego służbę do czasu, gdy zobaczył, iż diabeł ucieka przed przydrożnym znakiem krzyża symbolizującym Chrystusa. Po tym doświadczeniu Krzysztof opuścił szatana i zaczął szukać Chrystusa. Za radą spotkanego pustelnika osiedlił się nad rzeką i pomagał ludziom przeprawiać się na drugi brzeg. Pewnego razu mały chłopiec poprosił go o pomoc.
Krzysztof wziął dziecko na ramiona i podpierając się laską, wszedł w wodę. Nagle rzeka zaczęła wzbierać, a chłopiec zaczął niezwykle mu ciążyć. Potem okazało się, iż był to sam Chrystus, który udowodnił, że jest królem świata, a na dowód wbita w ziemię laska Krzysztofa następnego dnia wypuściła liście i owoce palmowe. Krzysztof stał się gorliwym wyznawcą Chrystusa. Wówczas zmienił imię z Reprobus na Christophoros („niosący Chrystusa”). Zakończył życie męczeńską śmiercią ok. 250 r. – na rozkaz pewnego niewiernego króla najpierw włożono mu na głowę rozżarzony szyszak, potem posadzono na żelaznym krześle na stosie, by w końcu wystrzelić w niego liczne strzały.
Kult św. Krzysztofa przedstawianego w malarstwie z dzieciątkiem Jezus na barkach rozwinął się w V w. i trwa do dziś.

 

Święty Antoni

Gdy bezskutecznie szukamy zagubionej rzeczy lub gdy zapomnieliśmy, gdzie ją położyliśmy, gdy przysłowiowy „diabeł ogonem ją nakrył”, nie pozostaje nic innego jak modlitwa do św. Antoniego: „Wielką łaską obdarzył Cię Bóg, czyniąc Cię patronem rzeczy zgubionych i skradzionych. Stroskany przychodzę do Ciebie ufając, że pomożesz mi w odnalezieniu rzeczy zaginionej, której bezskutecznie szukam”.
Św. Antoni to patron zagubionych rzeczy, ale też ubogich, narzeczonych i małżeństw, o czym pamięta już znacznie mniej osób. Naprawdę nazywał się Fernando Martins de Bulhões i przyszedł na świat w 1195 r. w Lizbonie w zamożnej rodzinie. W wieku 20 lat wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna. Po pięciu latach zdecydował się przenieść do zakonu franciszkanów, w którym przyjął imię Antoni.
Jego marzeniem było udanie się do Maroka z misją duszpasterską, ale tę wyprawę uniemożliwiła mu choroba. Antoni postanowił poświęcić się opiece nad biednymi. Kolejnym etapem jego pracy było prowadzenie wykładów na uniwersytetach w Montpellier i Tuluzie. W końcu – z racji kaznodziejskiego talentu – zajął się pisaniem niedzielnych kazań, aby na koniec osiąść w klasztorze Świętej Marii w Padwie, gdzie zmarł na puchlinę wodną.
Antoni został uznany za świętego wkrótce po śmierci, w 1232 r. i do dziś jest patronem Lizbony, Padwy i wielu polskich miast (m.in. Przeworska, Rybnika i Lublina).

 

Święty Walenty

To kolejny święty, którego kult stał się popularny w Polsce począwszy od lat 90-tych XX w. za sprawą Walentynek, czyli święta zakochanych. Aby zrozumieć, jak się narodziło celebrowanie dnia 14 lutego, trzeba spojrzeć wstecz i poznać, choć w skrócie, historię życia Walentego.
Źródła podają, iż żyjący w latach ok. 175-269 r. Walenty był lekarzem i duchownym zarazem. Sprzeciwił się potajemnie rozkazowi cesarza rzymskiego, który zabronił żenić się młodym mężczyznom, bo wstąpienie w związek małżeński osłabiało rzekomo ich wolę walki z wrogami. Biskup Walenty błogosławił potajemnie śluby młodych legionistów, co przypłacił wtrąceniem do więzienia. Według legendy, będąc w niewoli, zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika, która za sprawą uczucia miłości odzyskała wzrok. Nie uchroniło to jednak Walentego przed śmiercią: na rozkaz cesarza został pozbawiony życia 14 lutego 269 r., stając się tym samym męczennikiem.
Zwyczaj wręczania walentynek, czyli miłosnych kartek z wyznaniami, wziął się od czynu poprzedzającego egzekucję świętego: otóż przed śmiercią Walenty napisał list do swojej ukochanej z podpisem: „Od Twojego Walentego”.
Św. Walenty zyskał sławę w Polsce w poł. XV w., ale wówczas był czczony jako patron chorych na epilepsję i cierpiących na choroby nerwowe (w tym schorzenia psychiczne). To dopiero lata 90-te XX w. za sprawą kultury anglosaskiej spopularyzowały w Polsce obchody święta zakochanych, zwanego powszechnie Walentynkami.

Święty Mikołaj

Jest jednym z najpopularniejszym świętych w kościele katolickim i prawosławnym, który zdobył sławę w kulturze masowej przy okazji świąt Bożego Narodzenia. Do dziś istnieje zwyczaj przebierania się za św. Mikołaja i rozdawania dzieciom prezentów. Dzieciaki uwielbiają tę postać i kojarzą jednoznacznie z podarunkami. Ta tradycja jest bezpośrednim odniesieniem do niezwykłej postawy Mikołaja, który po śmierci rodziców rozdał znaczną część majątku potrzebującym.
Z żywotów można się dowiedzieć, że Mikołaj urodził się ok. 270 r. w Patras na terenie Grecji w zamożnej rodzinie. Jego rodzice przez lata nie mogli mieć potomka i wybłagali go modlitwą do Boga. Chłopca od najmłodszych lat cechowała pobożność i wrażliwość na niedolę innych. Dowodzi tego m.in. opowieść o chciwym i bogatym sąsiedzie wyśmiewającym głęboką wiarę Mikołaja. Bóg ukarał sąsiada dla przykładu i sprawił, że popadł w wielką biedę. Ten, gdy nie miał już żadnych pieniędzy, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego (nikt nie chciał ich poślubić bez posagu). Mikołaj postanowił uratować dziewczęta przed okrutnym losem i trzykrotnie, pod osłoną nocy, wrzucał przez okno pieniądze przeznaczone na posag dla każdej kolejnej siostry. Gdy sąsiad wyprawił już dwa wesela, postanowił dowiedzieć się, skąd biorą się tajemnicze pieniądze. Czuwał całą noc i ze zdumieniem odkrył, że to pogardzany przez niego Mikołaj wrzuca po raz trzeci pieniądze przez okno. Podziękował mu i postanowił zmienić swoje życie na zgodne z przykazaniami.
Inny fragment żywota św. Mikołaja wspomina o tym, jak niespodziewanie, w wyniku Boskiej interwencji, został biskupem Miry: otóż trafił do tego miasta akurat w czasie wyborów biskupich. Wybierający ustalili, że urząd obejmie ten, kto rankiem jako pierwszy wejdzie do kościoła, aby się pomodlić. Był to właśnie Mikołaj.
Od IX wieku Mikołaj był czczony przez wyznawców katolicyzmu i prawosławia jako święty i cudotwórca (ocalił m.in. tonących żeglarzy, którzy dopłynęli do Miry i podziękowali mu w kościele za cudowne ocalenie i przyrzekli zmianę obyczajów).
Mikołaj zmarł 6 grudnia 345 lub 352 r. i właśnie dzień jego śmierci jest dniem podarunków i prezentów.
Święci towarzyszą nam w życiu i dlatego warto o nich pamiętać także przy wyborze imienia nowo narodzonego dziecka oraz przy okazji bierzmowania.

 

Ciekawostki:

św. Izydor – patron Internetu, internautów i programistów
św. Barbara – patronka górników i wykonujących wszelkie ciężkie prace, opiekunka w czasie burzy i pożarów
św. Florian – patron strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy
św. Apolonia - patronka dentystów, stomatologów
św. Hubert – patron myśliwych
św. Kajetan – patron bezrobotnych i poszukujących pracy oraz bankowców
św. Kunegunda- patronka kobiet oczekujących potomstwa
św. Ryta - patronka spraw trudnych i beznadziejnych

Polecamy

Bezpieczeństwo w ruchu drogowym to sprawa ważna dla każdego. Najchętniej podróżujemy szybko i bezpiecznie z punktu A do punktu B, ale jednocześnie ważne jest przestrzeganie obowiązujących przepisów.

Sezon urlopowy zmierza ,ku końcowi. Podczas, cieszących się wielkim sukcesem, letnich wakacji nie wszystkim jednak udało się wyjechać na wypoczynek. Przyczyny tego były różne.

Moja córka usiadła przede mną z bardzo poważną miną. Mamo, zaczęła, musimy iść na zakupy. Pomyślałam, że o cokolwiek chodzi, to nie może czekać. Potrzebny jest mi strój na karnawał. Zdziwiłam się bardzo, ponieważ dziewczynka siedząca naprzeciw właśnie skończyła jedenaście lat i po raz pierwszy zainteresowała się obchodami karnawału w Holandii.

PODATEK BTW – jest to podatek płacony od wartości netto faktury, tzw. podatek obrotowy. Podatek BTW przedsiębiorca rozlicza najczęściej kwartalnie lub w niektórych przypadkach miesięcznie.

Lato to czas żniw, podczas których można zobaczyć zbiory różnych zbóż opuszczających pola. W wielu przypadkach jęczmień czy pszenica trafi do słodowni, a następnie do browarów. Dla osób na diecie bezglutenowej istnieją jednak odpowiednie piwa.

 

Zapraszamy na V Jubileuszową Edycję Turnieju 7vs7 Domek.nl Summer Cup, w tym prestiżowym turnieju udział weźmie ponad 40 drużyn z całej Holandii, a także z Belgii, Niemiec oraz z Polski.

Stare angielskie przysłowie mówi: „Jedno jabłko dziennie trzyma doktora z daleka”. Czy wiesz, że jedząc zdrowo, możesz uchronić się przed chorobami serca? W tym artykule poznasz trzy owoce utrzymujące twój układ krwionośny w optymalnej kondycji.

 

 

Każdego roku, o tej samej porze, czyli jakoś teraz, składamy sobie obietnice. Nowy rok, jest już sam w sobie zapewnieniem zmian, tego, że damy radę więcej zdziałać.

Wywiad z Gosią Lubbers, dyrektorem Polskiej Szkoły w Bredzie i członkiem Forum Szkół Polskich w Holandii.

Antoine de Sait-Exupery powiedział kiedyś, że jeśli ktoś głośno krzyczy, oznacza to, że jego język jest zbyt ubogi i krzykiem chce stłumić głosy innych.

Reklama

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04
  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka 2012
  • Agnieszka Steur
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Mini galeria 03