Dziś jest , imieniny obchodzą:

Vive la Pologne!

Stało się, to już pewne, jedziemy do Francji! Trzeci raz w swojej historii reprezentacja Polski weźmie udział w piłkarskich mistrzostwach Europy – Francja 2016! Aby znaleźć przyczyny tego sukcesu trzeba cofnąć się o kilka lat wstecz, a dokładniej do 26 października 2012 r.

 

Tego dnia na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej wybrano Zbigniewa Bońka. Nowy prezes to jeden z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki, zawodnik miedzy innymi takich klubów jak Juventus Turyn czy AS Roma oraz wielokrotny reprezentant naszego kraju (80 spotkań przyp. red.). Znany z upartego charakteru „Zibi” rozpoczął walkę o dobro narodowego futbolu mając za sobą rzeszę kibiców, wśród których cieszy się dużym szacunkiem.
Roboty było co nie miara. Po rządach Mariana Dziurowicza, Michała Listkiewicza czy Grzegorza Laty, Polski Związek Piłki Nożnej kojarzył się bardziej z machlojkami, przekrętami i układami.
Zadanie, którego podjął się Boniek, czyli polepszenie wizerunku PZPN można było uznać za „mission impossible”.
Kolejnym krokiem do sukcesu był wybór nowego selekcjonera reprezentacji, padało dużo nazwisk, szczególnie tych zagranicznych. Przypominam sobie słowa Bońka, który mówił, że stać nas na każdego zagranicznego szkoleniowca, jednak jego zdaniem powinien to być Polak. Rok później, na początku listopada 2013 nowym selekcjonerem reprezentacji Polski został mianowany Adam Nawałka, miłośnik porządku i dyscypliny, znany z twardej ręki wobec podopiecznych. Perfekcjonista w każdym calu.

Nawałka okazał się człowiekiem, który nie boi się podejmować trudnych decyzji. W grudniu 2014 pod nieobecność kontuzjowanego Kuby Błaszczykowskiego mianował Roberta Lewandowskiego tymczasowym kapitanem, później jednak poinformował, że „Lewy” zatrzyma opaskę na stale. Sprawa ta odbiła się dużym echem.

Nadszedł czas eliminacji do mistrzostw Europy we Francji.Polska trafiła do jednej z trudniejszych grup razem z: Niemcami, Szkocją, Irlandią, Gruzją i Gibraltarem. Marsz ku Euro 2016 rozpoczęliśmy wyjazdowym spotkaniem z Gibraltarem, do połowy było zaledwie 1-0 dla Polski, jednak w drugiej połowie zawodnicy potwierdzili swoją klasę i wygrali 7-0.
Z Lewandowskim jako kapitanem można było zauważyć różnicę w grze, po pierwsze u samego zawodnika, który dwoił się i troił walcząc z rywalami, po drugie u reszty drużyny, która brała przykład z nowego „szefa” szatni. Powróciła motywacja, rywalizacja i dobra atmosfera, widać było, jak tworzy się prawdziwa drużyna.
Każdy kolejny mecz reprezentacji oglądało się z przyjemnością i poczuciem, że ta drużyna jest w stanie osiągnąć sukces.

Emocje sięgnęły zenitu 11 października 2014 na Stadionie Narodowym w Warszawie, kiedy to Polacy po bardzo dobrym spotkaniu pierwszy raz w historii ograli Niemców (2-0).
Trzy dni później już tylko zremisowaliśmy ze Szkocją, ale krytyki było bardzo mało. W końcu było widać, na co naprawdę stać Biało-Czerwonych.

Kolejne spotkania to pewna wygrana na wyjeździe z Gruzją (4-0), remis w Dublinie z Irlandią (1-1), kolejne zwycięstwo nad Gruzją (4-0), pierwsza i jedyna porażka w eliminacjach – w rewanżowym meczu z Niemcami (3-1) i pogrom Gibraltaru (8-1).
W październiku 2015 czekał nas wyjazd do Szkocji i mecz z Irlandią na Narodowym.
W Glasgow, Robert Lewandowski „wydarł” remis (2-2) strzelając bramkę w ostatniej sekundzie meczu.
Z Irlandią trzeba było wygrać, lub co najmniej zremisować 0-0 lub 1-1. Wydawało się to niełatwym zadaniem, gdyż kontuzji nabawił się Arkadiusz Milik, który dotychczas perfekcyjnie współpracował z Robertem Lewandowskim.
Wyższy remis dawałby rywalom przewagę w klasyfikacji strzelonych bramek, a to oznaczałoby spadek na trzecie miejsce w grupie i nieuniknione baraże.
Polacy stanęli jednak na wysokości zadania, wynik otworzył Grzegorz Krychowiak, który już w 13 minucie pięknym strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza rywali. Trzy minuty później niefortunnie interweniował Michał Pazdan, faul miał miejsce tuż przed linią szesnastki, lecz arbiter dopatrzył się karnego. Jedenastkę wykorzystał Jon Walters, który pewnym strzałem po ziemi pokonał Łukasza Fabiańskiego.
To jednak nie zniechęciło Polaków. Nasi zawodnicy zareagowali ogromnym spokojem i konsekwencją. Nikt nie zadowoliłby się remisem, ten mecz po prostu musieliśmy wygrać. Tuz przed przerwą, po pięknej asyście Mączyńskiego na 2-1 podwyższył niezawodny Lewandowski. W drugiej odsłonie, w pełni kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Nerwowo zrobiło się dopiero parę minut przed końcowym gwizdkiem.
Niemający nic do stracenia Irlandczycy ruszyli agresywnie do przodu, lecz nic z tego już nie wynikło. Wynik końcowy 2-1, i z drugiego miejsca w grupie bezpośrednio awansujemy na mistrzostwa Europy!
Miejmy nadzieje, że we Francji nie zagramy tylko trzech meczów, pierwszy otwierający, drugi o wszystko i trzeci o honor. Naszą reprezentacje stać na dużo więcej, miejmy nadzieję, że to dopiero początek…

Polecamy

Zbliżają się Święta i wiele osób będzie poszukiwać prezentów dla swoich bliskich. Zakupów oczywiście można dokonać przez internet, ale warto wiedzieć kilka rzeczy...

 

Wymarzony urlop. Z czym się kojarzy? No oczywiście ze słodkim lenistwem, z podróżami, odwiedzinami rodziny, przyjaciół i znajomych, ze znalezieniem czasu na przyjemności, na beztroskę i luz. I właśnie tak było rok temu.

 

Z zachwytem wpatruję się w ekran telewizora. Oglądamy program przyrodniczy o życiu zwierząt. W tej chwili akurat na ekranie pokazuje się mały szop pracz.

 

Verloskundigen Ridderhof to położne zajmujce się pomocą matkom. Odpowiedzą na każde pytanie i udzielą rad dotyczących ciąży i porodu. W ich oddziale zostaną udzielone odpowiedzi na każde pytania dotyczące zajścia w ciążę, zwracając uwagę na Waszą indywidualną sytuację.

Konsumentem jest każdy, kto kupuje produkt lub usługę. W obronie praw konsumenckich powstały z czasem odpowiednie stowarzyszenia w całej Europie.

Piwo, jakie znamy dzisiaj, to efekt wielowiekowej ewolucji, która ma swoje początki wśród starożytnych cywilizacji. Zmiany w technikach rolnych, rozwój miast, religia oraz budowanie społeczeństw w oparciu o handel miały wielki wpływ na obecność i doskonalenie tego napoju.

O Napoleonie niewątpliwie każdy słyszał na lekcjach historii. Ale czym innym jest wkuwanie suchych faktów, a czym innym obejrzenie na żywo inscenizacji jednej z najsłynniejszych bitew w historii Europy.

 

– Nie potrzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery – rymowanka ta powstała najprawdopodobniej podczas tzw. „Zimy Stulecia”, czyli na przełomie lat 1978/79. Cała Polska, jak kraj długi i szeroki, została sparaliżowana rekordowymi opadami śniegu i trzaskającym mrozem.

William James, amerykański filozof i psycholog powiedział kiedyś: „największe odkrycie moich czasów to prawda, że człowiek może zmienić siebie, zmieniając swój stosunek do świata”. Zmieniać siebie to rozwijać się, być otwartym na innych, ale i na siebie.

Szanowni Państwo, mamy przyjemność zaprosić Państwa w imieniu Zarządu Sekcji Polskiej oraz Sekcji Rosyjskiej w organizacji Levende Talen, zrzeszającej nauczycieli języków nowożytnych w Holandii, a także Slawistyki Uniwersytetu Amsterdamskiego do udziału w Dniu Studyjnym pod ty

Reklama

Galeria

  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Budki Suflera
  • Agnieszka Steur
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka w szkole 2010