Dziś jest , imieniny obchodzą:

Uczyłam się życia na nowo

21 listopada 2015 r. w Studio 21 w Hilversum odbędzie się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu Polonus Roku. Przedstawiamy Państwu jedną z kandydatek Joannę Hoppe, naszą współpracownicę, nominowaną w kategorii Młody Polak Sukcesu.

 

Jak długo mieszkasz w Holandii i dlaczego wybrałaś właśnie ten kraj?
Mieszkam w Holandii szósty rok. Do Hagi przyjechałam pod koniec 2009 r. Nigdy nie myślałam o migracji, bo bardzo lubiłam życie w Polsce. O tym, że wyjadę, zadecydowało moje serce, gdyż zakochałam się w obecnym mężu, który żył w Holandii już wtedy 5 lat. Wyznaję zasadę, że rodzina powinna być razem, więc jeśli chciałam spędzić resztę życia przy bliskiej mojemu sercu osobie, musiałam zaryzykować.

Jak wyglądały Twoje początki w Holandii?
Zawsze głęboko wierzyłam w siebie i wydawało mi się że poradzę sobie wszędzie. Jednak „holenderska rzeczywistość” nie była usłana różami. Nie znałam języka holenderskiego, a angielski - mimo wieloletniej edukacji - okazał się poniżej podstawowego. Nie miałam znajomych, przyjaciół, a jedynym kontaktem z Polska okazał się komputer, gdyż telewizję miałam tylko holenderską. Odcięcie od wszystkiego co polskie było bardzo trudne i powodowało przykre uczucia. Byłam wewnętrznie rozerwana: z jednej strony fascynowało mnie nowe miejsce, kultura, urbanistyka, a z drugiej – doskwierała mi ogromna tęsknota za rodziną, przyjaciółmi, językiem. Nauka niderlandzkiego okazała się dużo trudniejsza niż przypuszczałam, a pracy w swoim zawodzie wykonywać bez dobrej komunikacji nie mogłam. Nagle okazało się że moje osobiste aspiracje muszę poważnie zweryfikować….Pierwszym motorem napędowym okazał się mój starszy syn Nikodem, gdyż po zajściu w ciążę uświadomiłam sobie, że muszę znacznie głębiej starać się asymilować, ponieważ dla mojego dziecka będzie to jedyna rzeczywistość, jaką pozna. Uczyłam się życia na nowo, to co do tej pory wydawało się dla mnie oczywiste, tutaj okazywało się zupełnie inne. Wszystkie zasady, urzędy kierowały się swoimi regułami i nie miały nic wspólnego z tym, co znałam z Polski. Czułam się zagubiona i niepewna - z jednej strony budowałam się uczuciem, jakie rozwijało się w moim życiu prywatnym, ale z drugiej - moja pewność siebie i chęć osiągnięcia czegoś w życiu mocno podupadła. Brakowało mi polskich miejsc, kontaktu w języku polskim, polskich produktów. Był to najtrudniejszy okres mojego życia, ale zarazem motor napędowy, by inni nie musieli borykać się z tymi samymi problemami.

Czym zajmujesz się na co dzień?
Posiadam agencję marketingową i zajmuję się promowaniem polskich i holenderskich firm, które oferują produkty i usługi skierowane do Polaków w Holandii. Pomagam dotrzeć do polskiego konsumenta, rozwijam nowo powstałe przedsiębiorstwa, uczę dobrego zarządzania firmą i obsługi na wysokim poziomie. Staram się, by holenderskie i polskie firmy zrozumiały, kim jest „polski konsument” i jakie są jego wymagania.

Wiem, że działasz też charytatywnie. Czy możesz powiedzieć coś bliżej na ta temat?
Niesienie pomocy i angażowanie się w pozytywne przedsięwzięcia dodają mi siły i skrzydeł, dlatego też jest parę rzeczy w roku, które pochłaniają mnie bez reszty. Są to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Schiedamie, Wierszowisko, Grupa Polskie Mamy w Holandii, Proste Reguły Życia w Holandii i od niedawna fundacja Białe Orły. Dla mnie największą wartością człowieka jest to, ile może siebie dać drugiemu. Jeśli każdy z Nas pochyliłby się przez chwilę nad czymś, co mogłoby przynieść pozytywny oddźwięk, mielibyśmy dużo więcej przyjemnych chwil w życiu. Poprzez organizację różnych imprez czy zbiórek nie tylko pomagamy drugiemu człowiekowi, ale również a może i przede wszystkim samemu sobie dajemy szanse bycia lepszym człowiekiem. Bardzo często w pogoni za pracą i pieniędzmi zapominamy o tym, że należy dbać nie tylko o swoje ciało, ale również duszę. Szczególnie poza granicami kraju należy wspierać polską kulturę i pomagać zwykłym ludziom, którzy często przyjeżdżając tutaj, zderzają się z rzeczywistością mocno odbiegającą od tej, której się spodziewali.

Jakie masz plany na przyszłość?
Bardzo chciałabym, aby Proste Reguły Życia w Holandii stały się cząstką każdego z nas, chciałabym sprawić, aby Polacy żyli na coraz wyższym poziomie w Holandii, żeby nie kojarzyli się tylko z tanią siłą roboczą, ale również, a może i przede wszystkim ze specjalistami i ludźmi o
wysokiej kulturze osobistej. Oczywiście mam tez plany dotyczące mojej firmy JManager - mam nadzieję, że już niebawem stanie się ona „Domem Marketingowym”, w którym każda firma poszukująca polskiego konsumenta na terenie Niderlandów znajdzie coś dla siebie.

Zostałaś nominowana do zaszczytnej nagrody „Polaka Roku”. Czy było to dla Ciebie zaskoczeniem?
Tak, było to dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem - Gala Polaka Roku jest przepięknym wydarzeniem, którego nie powstydziłby się nikt. Fakt nominacji jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem, za co bardzo dziękuję. Cieszę się, że mogę być cząstką tej uroczystości, a jeśli uda się wygrać, bo w domu miejsce na statuetkę zawsze się znajdzie

 

W takim razie życzę powodzenia, a Ty nie dziękuj, żeby nie zapeszyć!

W takim razie do zobaczenia na uroczystej Gali 21 listopada.

 

Rozmawiała: 

Polecamy

W jakim celu przeprowadza się tzw. test suchej kropli krwi?

Nowy rok to czas refleksji, nadziei i mocnych postanowień. Dla wielu osób pierwszy stycznia to moment, w którym postanawiają poprawić siebie i swoje życie: chcemy schudnąć, rzucić palenie, dostać lepiej płatną pracę czy założyć własny biznes.

Kawa jest jednym z najpopularniejszych napojów pitych na świecie. Pochodzi z Etiopii, a do Europy trafiła w XVI wieku. Produkowana jest z ziaren kawowca. Głównym jej składnikiem aktywnym jest kofeina.

 

 

21 listopada 2015 r. w Studio 21 w Hilversum odbędzie się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu Polonus Roku. Przedstawiamy Państwu jedną z kandydatek Joannę Hoppe, naszą współpracownicę, nominowaną w kategorii Młody Polak Sukcesu.

 

Już 25 lat działa Polska Szkółka przy Fundacji Polsko-Niderlandzkie Centrum Edukacji i Integracji w Utrechcie. Założycielką była zmarła w 2010 r.

Jak co roku, miesiące luty i marzec to już tradycyjnie czas targów „Rybomania”. W lutym z kumplami z zaprzyjaźnionego Teamu Polish Vikings Carp Team udaliśmy się na targi do Poznania. Dla mnie to tradycja, a dla moich kolegów to pierwsze takie targi w Polsce.

 

I edycja międzynarodowego konkursu piosenki polskiej „The Voice of Polonia” była jednym z najważniejszych polonijnych wydarzeń kulturalnych 2014 r. Do konkursu zgłosiło się ponad siedemdziesięciu uczestników z Belgii, Francji, Holandii, Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Finał miał miejsce 7 listopada w Studio 1 we Flagey.

Gdy osobie, która prawie w ogóle nie zna Królestwa Niderlandów, wspomnimy o tym miejscu, z pewnością skojarzy kilka holenderskich symboli. Na początek w wyobraźni pojawiają się wiatraki i tulipany, a zaraz za nimi rowery.

24 czerwca wraz ze stowarzyszeniem polsko-niderlandzkim PNKV obchodziliśmy hucznie starosłowiańskie święto wody, ognia i miłości. I choć pogodzie daleko było do ideału, to wszyscy bawili się pysznie!

 

Były czerwone róże, czekoladki, drinki o północy… Urządziliśmy sobie wspólną kąpiel w wannie pełnej piany, przy muzyce Barry’ego White’a i blasku świec o zapachu dzikiej orchidei. Śmialiśmy się jak para podlotków, gdy nie mogliśmy się do tej wanny razem zmieścić.

Reklama

Galeria

  • Mini galeria 03
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Agnieszka Steur
  • Koncert Budki Suflera
  • Mini galeria 04
  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012