Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jak odnaleźć w sobie motywację?

Wiele lat temu postanowiłam, że moje życie będzie związane ze sportem. Mając dziesięć lat, myślałam, że pójdę na studia AWF-u, następnie zostanę nauczycielem wychowania fizycznego... i będę robiła w życiu to, co kocham. Później przyszły gorsze-lepsze czasy. Zaprzyjaźniłam się z siatkówką, koszykówką, rowerem, pływalnią. Prościej byłoby wymienić dziedziny sportu, z którymi nie miałam styczności. Szkoła sportowa zamknęła przede mną drzwi.

 

Rozpoczął się czas szaleństwa, nieodpowiedzialności, niezdecydowania, nie do końca trafnych wyborów.... i wiele innych rzeczy. Zatrzymywałam się, zastanawiałam. Ruszałam. Kusiłam, upadałam. Podnosiłam się. Uczyłam na własnych błędach. Odkrywałam siebie. W każdym celu, zadaniu, pracy, jakie podejmowałam, próbowałam znaleźć coś, co daje mi satysfakcję. Przecież nie każda czynność, do której zmusza nas życie, musi być naszym wymarzonym zajęciem. Jednak każda powinna nas czegoś uczyć, pozwolić nam poznać siebie. Wielu ludzi nie odnajduje swojego powołania, ponieważ nigdy się nad nim nie zastanawiało. Większość żyje w biegu, zbyt szybko, nie słuchając własnego wnętrza. A to my sami wiemy, co jest dla nas najlepsze i gdzie znajduje się to, co kochamy.
Spytasz: co wspólnego ma sport z ambicjami pokroju pracy na stanowisku dyrektora w najwyższym biurowcu w Warszawie, który całymi dniami siedzi na fotelu przed biurkiem? Otóż ma. Ma dużo więcej niż mógłbyś się spodziewać. Sport to ciągła walka. Walka ze sobą, ze swoimi słabościami, z konkurencją. To nauka. Uczy nas, że do celu nie ma jednej sprecyzowanej drogi, a na świat trzeba patrzeć szerzej niż tylko z określonego punktu. Pokazuje nam, jak ważna jest kwestia mobilizowania siebie do działania, że każdy, nawet mały krok jest krokiem naprzód, a stanie w miejscu sprawia, że oddalamy się od wcześniejszych założeń.

Sport to też regularność. Podejmując się czegoś, czy to aktywności fizycznej, czy próby odnalezienia pasji powinniśmy kontynuować działanie dzień po dniu, nieustannie. Uczy nas zaufania do samego siebie i własnych decyzji i tego, że to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze rezultaty, a tym samym, wszystko co w życiu robimy i gdzie obecnie się znajdujemy, zależy tylko i wyłącznie od nas. Najczęściej jedyną osobą, która stoi ci na drodze, jesteś ty sam. Od 5 roku życia, gdy tylko nauczyłam się pływać, nie rozstaję się ze sportem. Wiem, co dla mnie dobre. Nigdy nie namawiałam ludzi do aktywnego trybu życia. Ja tylko pokazuję, że sport to coś więcej niż piękno zewnętrzne.

Polecamy

Wiele osób przybywa na dłuższy okres do Holandii. Wynajmują mieszkania, domy, posyłają dzieci do szkół, żyją wspólnie, dzieląc Holandię z innymi ludźmi. Jednocześnie wielu z nich opuści kraj tulipanów i albo wróci do Polski, albo osiedli się w innym miejscu.

 

1 sierpnia 2015 roku Ankie Dockx-Smits otrzymała z rąk Pani burmistrz Marjolein van der Meer Mohr najwyższy medal za zasługi w Holandii – Order Oranje-Nassau za pracę w Stichting Kerk en Samenleving (Fundacja Kościół i Społeczeństwo).

Aby wziąć kredyt, potrzebne jest zaświadczenie z holenderskiego Banku Informacji Kredytowej. Można je otrzymać w każdym oddziale banku. Po wypełnieniu formularza płaci się ok. 5 € w kasie banku i czeka się ok.10 dni roboczych (przyjdzie pocztą do domu).

Włosy! Każdy je ma, nawet ci, którzy nie mają ich na głowie, mają je gdzie indziej. Gdzie indziej oznacza: wszędzie! Niektóre włoski są tak delikatne, że ich nie widać, jednak tymi, których nie widać, zazwyczaj się nie martwimy.

2 kwietnia 2017 w teatrze Mozaïek w Wijchen odbędzie się XVII Festiwal Poezji dla Dzieci Wierszowisko. Konkurs recytatorski Wierszowisko organizowany jest od 2000 roku. Jest to największe wydarzenie kulturalne dla uczniów polonijnych z Holandii.

 

Już po Dniu Kobiet, o którym – mam nadzieję przynajmniej polscy mężczyźni nie zapomnieli! – jest wyśmienitą okazją do rozważań nad starym porzekadłem, że to nie suknia zdobi człowieka, a człowiek suknię.

 

 

Parę miesięcy temu przeczytałam wypowiedźHolendra mieszkającego w Polsce, który stwierdził, że jedna rzecz uderzyła go w rozmowach z Polakami...

W sobotę 29 listopada Polska Szkoła Nijmegen stała się scenerią dla wróżb, magii i zabaw, a do Andrzejkowej Krainy Magii przeniosły Czarownice Kinga i Ania, Wróżki Ada i Lidia, oraz Czarodziej Patryk, czyli „magiczne ciało pedagogiczne”.

Ciągłe osłabienie, uczucie wyczerpania fizycznego i psychicznego, brak radości życia, apatia, kłopoty ze snem, przemęczenie. Objawy te dotykają z roku na rok coraz większą liczbę osób, zwłaszcza kobiet, starających się podołać wszystkim spoczywającym na nich obowiązkom.

Reklama

Galeria

  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Agnieszka Steur
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka 2012
  • Miss Fitness
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012