Dziś jest , imieniny obchodzą:

Catch and Release, czyli po polsku Złów i wypuść – na czym to polega

Od kilkunastu lat w wędkarstwie coraz bardziej popularne jest wypuszczanie złowionych ryb, a nie zabieranie ich do domu, jak nas uczyli nasi dziadkowie oraz ojcowie. Z każdym rokiem przybywa coraz więcej osób, które wędkarstwo traktują jako sport lub hobby, a nie jako wyprawę po pożywienie.

 

Czy jednak wszyscy wiecie, co to znaczy i czy wypuszczenie każdej złowionej ryby wystarczy, aby dostosować się do tej zasady i być dumnym wędkarzem? Przykro mi to stwierdzić, ale niestety NIE. Nie każdy zrozumiał tę krótką treść, a niektórzy po prostu nie nabyli wystarczających wiadomości z dostępnych źródeł. Niektórym być może to, o czym napiszę w tym artykule, wyda się śmieszne, a nawet banalne, ale uwierzcie mi, że tak naprawdę wygląda świat człowieka, który podążając za swoim pragnieniem udoskonalania umiejętności w sztuce łowienia, stosuje się do tej reguły.

Pierwszą ważną sprawą jest nabycie wiadomości, jakie materiały oraz sprzęt powinniśmy posiadać, aby ta zasada już w jakimś stopniu gościła na naszych wyprawach. Z moich informacji najwięcej wiadomości będą mogli zaczerpnąć karpiarze, bo to ta część wędkarzy ma najwięcej do czynienia z wypuszczaniem złowionych ryb oraz spiningiści - ci zazwyczaj do podbierania używają chwytaków, a złowione przez nich okazy prosto z rąk trafiają do wody. Karpiarze natomiast potrzebują do tego więcej sprzętu i to o nim chciałbym napisać.

Mata karpiowa – każdy z nas jadąc na zasiadkę karpiową, powinien posiadać matę, która jest wykonana ze specjalnych materiałów nieobcierających ryb oraz tłumiących uderzenia, które ryba wykonuje po złowieniu. Maty są w różnych cenach – te najprostsze, zaczynają się od 16 euro, aż do tych ekskluzywnych, wartych około 130 euro. Pamiętajcie, że każda jest dobra i spełnia swoje zadanie, a te droższe po to kupujemy, bo nam się podobają, są większe i bardziej komfortowe. Ktoś zapyta: co znaczy – bezpieczniejsze? Przecież i tak nam nic nie grozi. To prawda, ale im większa ryba, tym musimy mieć większą matę, aby ryba podczas niespokojnych skoków po prostu z niej nie spadła, więc jeżeli w waszych planach są wyjazdy na łowiska, gdzie częstym przyłowem są duże karpie, kupujcie od razu dużą matę w stylu basen lub nawet kolebka.

Podbierak to kolejny ekwipunek, którego potrzebujemy, aby rybę bezpiecznie podebrać i zanieść do maty. Wielu początkujących karpiarzy używa zwykłych podbieraków z metalową ramą o niewielkiej średnicy. Osoby, które jeżdżą na różne łowiska, wiedzą, że najbardziej komfortowe są te o szerokości ponad jednego metra i jak najgłębsze, aby amury z nich nie wyskakiwały. Podbieraki na metalowych obręczach są przez profesjonalistów nazywane „szybkimi”, ponieważ zazwyczaj stosuje się je z łódki na łowiskach, na których jest dużo ziela oraz gałęzi, a rybę, która nam się w nie zapląta, możemy podebrać nawet na większych głębokościach, co nam się nie uda podbierakiem klasycznym.
Ważną rzeczą jest odkażacz ran, który stosujemy zawsze na zadrapania ryb oraz rany kłute po hakach, ponieważ bakterie szybko przedostają się do ran karpi i są one narażone na różne choroby.
Istnieje jeszcze wiele innych detali, które możemy zastosować, aby w jakimś stopniu pomóc naszym pupilom bezpiecznie i w dobrej kondycji wrócić do wody np. haki bezzadziorowe czy specjalne worki do przetrzymywania złowionych karpi. Worki, niestety, na wielu łowiskach są zakazane i jesteśmy skazani na robienie nocnych zdjęć często z pięknym okazem, który w świetle dnia wyglądałby jeszcze piękniej.

Polecamy

Początek roku szkolnego w czasach PRL-u stanowił wielki zbiorowy obowiązek, by sparafrazować słowa wieszcza.

Zabawa Sylwestrowa, uroczyste przyjęcie czy ślub to okazje, którym towarzyszy szampan. I właśnie nadejście Nowego Roku jest świetną okazją do przypomnienia, jak powstał ten trunek, cieszący się wielką popularnością i będący symbolem luksusu.

Choroby i wszelkie przeziębienia u dzieci to dla rodziców chleb powszedni, o czym wiedzą przede wszystkim opiekunowie kilkulatków. Jeśli jednak dziecko choruje za często – ledwie kończy się jedna infekcja, a już pojawia się nowa – trzeba mu pomóc. Jak to zrobić?

 

Planując wyjazd z dzieckiem za granicę na stałe lub na dłuższy czas, musimy pomyśleć o jego edukacji. Nie liczmy na to, że „jakoś to będzie”, ponieważ zmiana szkoły to wejście w nieznane środowisko i duży stres.

 

Zbliżają się Święta i wiele osób będzie poszukiwać prezentów dla swoich bliskich. Zakupów oczywiście można dokonać przez internet, ale warto wiedzieć kilka rzeczy...

 

W wolnym tłumaczeniu – „cicho sza”? Historia kabaretu ANI MRU MRU nie jest długa, bo sam kabaret nie jest aż taki stary. „Publiczność młodnieje i ładnieje razem z nami” – tak twierdzą. Kabaret powstał we wrześniu 1999 roku.

Już po raz piąty odbył się halowy turniej piłki nożnej Domek.nl Winter Cup 2016. Wzięły w nim udział 24 drużyny z Polski, Holandii, Belgii i Niemiec.

Od 1 września minionego roku, uruchomiony został w Polsce rządowy projekt „leki 75+” zapewniający bezpłatny dostęp do lekarstw dla osób powyżej 75 roku życia.

Przyjechałeś właśnie do Holandii, kraju podatków. Aby nie być zaskoczonym ich ilością, dobrze wiedzieć, jakie opłaty będziesz musiał wnosić w gminie.

 

Drogie Panie (a może niektórzy Panowie też?), czy Wy też wykupujecie półki w drogeriach i salonach kosmetycznych podczas wyjazdów do Polski? Ja zdecydowanie tak...!

Reklama

Galeria

  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Agnieszka Steur
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Miss Fitness
  • Ani Mru Mru